
Tym, co łączy pieśni godowe wielorybów i ptaków, jest także brak plastyczności. Zachowania bezwiedne są zwykle fragmentem większych całości, wykonanie jednego kroku pociąga za sobą następny. Po zalotach nastąpić może budowanie skomplikowanego gniazda, po nim składanie jaj, wysiadywanie ich, a następnie stereotyp owe zachowania rodzicielskie.
Właściwie, im bardziej złożone i ,,celowe'' jest zachowanie, tym dalsze może być ono od inteligencji, po prostu dlatego że dobór naturalny wykształcił pewne sposoby jego realizacji, nie pozostawiając wiele miejsca przypadkowi. W końcu uczenie się dotyczy zwykle rzeczy prostszych niż złożone łańcuchy zachowań. Zwierzęta mogą rozumieć swoje zachowania nie lepiej niż my nasze ziewanie albo skłonność do uścisków i pocałunków (wyraźnie występującą już u szympansów).
Większość zwierząt w wielu przypadkach nie wykazuje szczególnej potrzeby ,,rozumienia" charakterystycznym dla nas sensie badania przyczyn i nie próbują innowacji poza skromnymi wariacjami i powolnym procesem uczenia się.